sobota, 25 maja 2013

ADIDAS PO RAZ KOLEJNY I RACZEJ OSTATNI

     Kolejna para opisywanych już przeze mnie adidasków odmówiła współpracy po zaledwie kilku miesięcy noszenia. Powód ten sam co w parze pierwszej, czyli system soft cell okazał się za bardzo soft.



Sorry za zdjęcie brudnego buta, ale chciałem na szybko pokazać jak wygląda podeszwa z 2-centymetrową dziurą na wylot. I choć moje przykre doświadczenia dotyczą jednego modelu Uptown w użytku wyłącznie miejskim to stawiają pod znakiem zapytania kolejny zakup butów tej marki. 
Od jakiegoś czasu nieśpiesznie przymierzam się do zakupu nowych light trekk'ów w wysokości mid, zwłaszcza że i moje Alpinus Ferro (wspominałem o nich) i Merrelle Jam (napiszę o nich zanim wylądują w koszu) kończą/skończyły swój żywot. Na fali tych poszukiwań moją uwagę przykuły AX1 Mid i Terrex Fast, oba w wersji bez gore. Ale w tej sytuacji muszę jeszcze raz to przemyśleć...





Wracając do obuwia codziennego, zdaje się, że już znalazłem następcę Uptown'ów- mało znana i nie mająca dystrybutora w Polsce amerykańska marka K-Swiss obok butów do tenisa, biegania i lansu ma w swojej ofercie wyglądający solidnie obuw Hiker w wersji wysokiej i niskiej.
Czy ktoś z Was ma doświadczenia z tą marką?






czwartek, 23 maja 2013

TAK SOBIE...

Post będzie średni, bo nic nie napiszę, a i foty takie sobie, bo z telefonu....
Dwa miasta: po jednym się kręcę, w drugim- mieszkam.


środa, 1 maja 2013

BYĆ JAK PAN KOMINEK...


Nurkując w odmętach internetu w poszukiwaniu informacji o pewnym męskim kosmetyku natknąłem się dzisiaj na blog-arcyblog pana Kominka, który raczył się był wypowiedzieć w interesującym mnie temacie.
Zarówno ton wypowiedzi, jak i niemal barokowy przepych bloga pchnął mnie do otworzenia zakładki:

KIM JESTEM?

sobota, 20 kwietnia 2013

piątek, 5 kwietnia 2013

PEREGRINOS

Pozwoliłem sobie wrzucić do listy obserwowanych blog kol. Łukasza, który właśnie wyrusza w wyśmienitą podróż z Polski do Santiago de Compostella pieszo! Zamierzam śledzić jego poczynania, choćby dlatego, że sam się kiedyś tam wybiorę o wiele krótszym, tzw. francuskim szlakiem.
A dla cierpliwych niekończąca się opowieść kolegi Orety, który taką podróż ma za sobą. 

Szacun Panowie!




środa, 3 kwietnia 2013

POWTÓRKA Z ROZRYWKI


   Tej zimy kupiłem kolejną parę rękawic Fit Kanfora, gdyż stare przetarły się na palcach. Piszę to zamiast pochwały, których temu modelowi w sieci nie brakuje. Choć jednocześnie nie rozumiem zastąpienia dotychczasowej rozmiarówki S/M i L/XL (mi leżał ten drugi), aż czterema rozmiarami S,M,L i XL, gdzie L ma węższe palce od dotychczasowego L/XL, a XL-ka dużo dłuższe i równie wąskie paluszki.
Fit-ów używam na co dzień, choć tej zimy częściej niż poprzednich naciągałem na nie wełniane łapawice z decathlonu bądź te windblock-owe Ice Pro. 
A na następną zimę sprawię sobie budżetowe łapawice armii brytyjskiej, które występują samodzielnie bądź w zestawie z wełnianymi. 



wtorek, 26 marca 2013

poniedziałek, 25 marca 2013

GREENLAND WAX CZYLI WOSKOWANIE BAWEŁNY



Chyba każdy myśliwy i bushcrafter słyszał o szwedzkiej marce z liskiem- Fjallraven, która szyje przede wszystkim z materiału G1000 (w kilku wersjach) czyli po prostu mieszanki poliestru i bawełny w proporcji 65/35%. Do impregnacji tegoż Fjallraven poleca własny produkt- Greenland Wax, który nie jest niczym innym jak parafiną z dodatkiem wosku pszczelego, toteż za podpowiedziami innych użytkowników internetu postanowiłem taką kostkę zrobić sam.


SMOKI


Zacznijmy od nomenklatury- często na forach, blogach, ebay-ach używa się określeń anorak i smock zamiennie, wrzucając je do jednego wora, ale dla mnie anorak to luźna kurta z kapturem zakładana przez szyję (tzw. kangurka) wzorowana na odzieży Eskimosów, a smock- kurtka rozpinana na całej długości z wieloma kieszeniami i kapturem integralnym z wysoka stójką. I takiej terminologii będę się trzymał.



piątek, 22 marca 2013

KANGURKI- PRZEGLĄD



Od dawna mam słabość do kurtek typu anorak, czyli po polskiemu kangurek, jakże mało popularnych wśród polskich producentów odzieży outdoor. Jeśli dodamy do tego bawełnę, z której nasza kangurka miałaby być uszyta, otrzymamy "unikat", którego musimy szukać na Wyspach lub Skandynawii, gdzie tego typu praktyczne konstrukcje są popularniejsze, a rynek outdoor- bardziej konserwatywny.