Okularnicy, chcący chronić swe oczy od Słońca mają 3 wyjścia:
- okulary korekcyjne ze szkłami fotochromowymi,
- zestaw: soczewki kontaktowe plus okulary przeciwsłoneczne,
- sportowe okulary psłoneczne z wkładką na szkła korekcyjne.
Rozwiązanie pierwsze, mimo coraz lepszych szkieł z wysokim stopniem zadymienia i szybkim czasem reakcji na naświetlenie, mnie osobiście nie przypadło do gustu, choćby ze względu na ograniczenie w formie i kształcie (zatem dopasowaniu) takich okularów. Najsensowniejszym wyjściem są soczewki kontaktowe, zwłaszcza jednodniowe i te typu "night&day", ale na ten temat już wiele napisano, poza tym nie wszyscy mogą nosić soczewki (tym, którzy wybierają się gdzieś w soczewkach RADZĘ wrzucić parę okularów korekcyjnych do plecaka/sakwy). Przy obecnym zatrzęsieniu sportowych okularów przeciwsłonecznych na rynku, kilku producentów ma w ofercie modele z dodatkowymi mniejszymi ramkami, do których dobry optyk (nie każdy!) wstawi nam odpowiednie do naszej wady wzroku szkła korekcyjne.Kilka z nich zdążyłem już zużyć, lecz nie będę tu rozpisywał się dlaczego nie polecam tych wszystkich marek na A, B i Z- ja od kilku lat jestem wierny okularom
Goggle- mam
3 pary tego producenta.

E398 (obecnie E865) to okulary dla biker'a- opływowy, dopasowany do twarzy kształt, grilamidowe ramki, poliwęglanowe "szkła", regulowany w szerokości nosek sprawiają, że staja się one propozycją ciekawszą niż niejeden model marek stricte "rowerowych". E398 mają w zestawie 3 pary wymiennych szkieł w różnych konfiguracjach- ja, dzięki uprzejmości Marcina, mam tych szkieł więcej:
- przezroczyste lekko opalizowane (oczywiście z filtrem),
- pomarańczowobursztynowe,
- ciemne kategorii 1.
- ciemniejsze kat. 3.
Jakością od zestawu nie odbiega mała ramka na szkła korekcyjne, wpinana 3 zatrzaskami w okolicach noska, z gumkami na końcach opierających się o szkła.
Całości dopełnia sztywne etui oraz jeden z pasków, które Goggle dodają już, chyba, do wszystkich okularów.
Drugie moje okulary to T510, które z kolei służą mi wyłącznie zimą. O ich "zimowatości" zadecydowały 3 "szczegóły":
- dopinana piankowa "uszczelka", która dodatkowo zabezpiecza przed śniegiem/wiatrem/piaskiem szczelinę między twarzą a oprawkami,
- guma wpinana w miejsce odłączanych zauszników,
- powłoka Fog Block na szkłach.
Oczywiście, nie ma cudów, nie unikniemy dzięki temu zaparowania i zalodzenia szkieł, ale brak (mimo zdrapywania lodu) zarysowań na szkłach również świadczy o ich jakości (miałem okulary firmy A, gdzie miękką ściereczką do okularów starłem po jakimś czasie warstwę polaryzacyjną).
Sporego, choć jedynego, minusa przyznam firmie Goggle za ramkę korekcyjną do tego modelu: po pierwsze- jest ona mocowana do "uszczelki" zatem wyklucza używanie samych okularów z ramką (bez uszczelki); po drugie- nie jest kompatybilna z innymi okularami producenta, więc muszę dorabiać szkła do każdego modelu, miast przekładać jedną ramkę ze szkłami.
Po wypięciu całego wyposażenia dodatkowego otrzymujemy klasyczne okulary psłoneczne, pasujące nawet świątecznego garnituru;-)
Trzecia para to casualowe (nieprodukowane już) E948.
Jak ważna jest ochrona oczu (nie tylko od Słońca), wie każdy. kto spędza trochę czasu w plenerze- w górach, na wodzie czy na rowerze. Ja lubię mieć jeszcze pewność, że okulary nie rozpadną mi się w połowie trasy i taka gwarancję dają mi produkty Goggle. Przedstawiłem Wam 3 modele (4. parę ma moja Małżowina) z różnych kolekcji producenta: rowerowe, zimowe i casual, które łączy staranny dobór materiałów (grilamid, polcarbon) i wysoka jakość wykonania.
Jak sprawdzić jakość wykonania okularów w sklepie?
Polecam dwa proste testy: pierwszy- kładziemy rozłożone okulary na płaskiej powierzchni i sprawdzamy, czy z obu stron równomiernie przylegają do powierzchni. Odstawanie którejś strony od blatu świadczy o bylejakim wykonaniu okularów. Test drugi- przyglądamy się dopasowaniu zauszników z ramką na wysokości zawiasu. Szpara między nimi, czy, odwrotnie- niemożność pełnego wyprostowania zauszników również świadczy, że w rękach mamy bubelek.
Opisując stopień zadymienia (zaciemnienia) szkieł posługiwałem się najpopularniejszą 5-stopniową kategoryzacją tychże. Warto ją znać, pamiętając, że "0" to szkła przezroczyste (ale również mogą być z filtrem!), a "czwórka" to najciemniejsze (ok. 95% zadymienia) szkła, w których nie powinno się prowadzić pojazdów mechanicznych (nie wiem jak z psimi zaprzęgami...).