czwartek, 30 marca 2017

PCS THERMAL SMOCK



     Nie poprzestając w poszukiwaniach softshella idealnego w moje ręce trafił Thermal Smock będący elementem Personal Clothing System brytyjskiego żołnierza. 
Smock nie jest niczym innym jak chińską! odpowiedzią (czy jest coś na co Chińczycy nie mają odpowiedzi?) kurtek Buffalo. Podobnie jak w oryginale mamy kangurzy krój z kangurzą kieszenią i drugą dużą, ale z dwoma zamkami na brzuchu, rozpinane boki i wywietrzniki pod pachami, jednocześnie cieńszy niż w pierwowzorze fleece w podpince i średnio użyteczny "cywilnie" bo kompatybilny z hełmem szczątkowy kapturek chowany w stójce.
      Mimo że mój egzemplarz powędrował dalej, uważam że jest to ciekawy wybór dla kogoś kto poszukuje uniwersalnego ciuszka jesień-zima-wiosna, komu nie przeszkadza jego kolorystyczne płaskostopie, powalczy z zawyżoną rozmiarówką a najlepiej jeszcze wyhaczy w demobilowej cenie.
        Ja tymczasem cioram już drugiego Rima i nadal szukam mojego graala. 



środa, 15 kwietnia 2015

NOWE ŚWIATEŁKA



"Światło! Dajcie więcej światła!" - Lucy-fer

Niechaj się stanie światłość!” I stała się światłość. - Bóg

"Świaatłooooo/Nosisz je w sobie" - Natalia Kukulska

Tym wstępem ala Wysz Kuba pragnę zaznaczyć, że światełko musi być.
Dioda, żaróweczka, szperacz, w dłoni, na czole, na szyi (+10 do turystycznego lansu), w torbie, w małym plecaku, w plecaku dużym, w rowerowej sakwie- jakieś światełko musi być.

Jakie?


sobota, 14 marca 2015

PIÓRNIK EDC


Istota Every Day Carry polega na tym, że musi być carry every day :-) inaczej nie ma sensu.

Przeanalizowałem naprawdę wiele rozwiązań dostępnych w sieci, by dojść do wniosku, że większość myli niezbędnik EDC z Bobem (Bug Out Bug), apteczką lub pakietem nożowniczym. Czym jest mój piórnik?



wtorek, 3 lutego 2015

GŁOSUJ NA SWOICH!!!



Sprawa się ma następująco: 

Kasia Nizinkiewicz- moja Koleżanka z górskich szlaków, a jednocześnie właścicielka małej acz zacnej manufaktury Kwark i autorka bloga Kocham góry, z tym żeż swoim blogiem bierze udział w konkursie Blog Roku 2014 w kategorii "blogi specjalistyczne i firmowe". Jakżeż będę szczęśliwy, jeśli podobnie jak ja, z obu swoich telefonów (statystyczny Polak ma dwie komórki), zagłosujecie na Kasinego bloga ooo tak!

Psst!
Tak sobie myślę, że może lepiej żeby Kasia nie zgarnęła głównych nagród czyli wycieczki z biura podróży ani aparthowej biżuterii, bo nam się skończy "kocham góry" a zacznie jakieś "make life prościejsze". Zatem nie przesadzajcie z tymi głosami- kurs gotowania z Dżemem Olivierem to nagroda w sam raz dla Kasi ;-)

Do dzieła!


wtorek, 16 grudnia 2014

WINTERCAMP POZNAŃ



Informacja o Camp City wpadła mi do ucha z samochodowego radia, gdzieś pomiędzy informacją o zegarku ministra a reklamą nowego środka na hemoroidy*
Dopiero z internetu dowiedziałem się, że współorganizatorem całego zajścia jest POG- instytucja, której losy śledzę do początku, choćby dlatego, że w 2009, kiedy powstawała, ja pracowałem w jednej z firm- założycieli, oraz poznańska ekipa skupiona wokół sklepu WodaGóryLas, którą poznałem podczas pierwszego Wintercampa pod Turbaczem.


środa, 3 grudnia 2014

POMÓŻ MIKOŁAJOM PRZETRWAĆ ZIMĘ!



Tu trzeba walić prosto w bawełnę:
grudzień to miesiąc wytężonej pracy dla wszelkiej maści Mikołajów tych Świętych i tych krasnalo-podobnych, Gwiazdek, Dziadów Mrozów, elfów, renów i wszelkiej maści Gwiazdorów.
Każdy z nas może ulżyć ich znojowi i zakupić drobny prezent Najbliższym. A jeśli nie macie pomysłu, a ten Najbliższy woli spędzić czas na dworze/polu niż uczyć się na pamięć Kevina samego w domu, znajdziecie u mnie 12 podpowiedzi (kliknięcie w zdjęcie przekierowywuje prosto do sklepu),
A jeśli w komentarzu udowodnicie mi, że jedna z tych propozycji spędza Wam sen z powiek- przekażę Mikołajowi Waszą prośbę ;-)



poniedziałek, 17 listopada 2014

CHROŃ KOŃCÓWKI



Zimne dłonie i stopy są normalną, fizjologiczną reakcją organizmu na zetknięcie z niskimi temperaturami. Układ krążenia dostarcza ogromne ilości ciepłej krwi do brzucha, organów wewnętrznych klatki piersiowej i mózgu, kosztem końcówek. Tam doprowadzana jest mniejsza ilość krwi, dlatego to właśnie stopy i ręce ochładzają się najszybciej.

niedziela, 6 lipca 2014

PANI Z WIELBŁĄDAMI


Lubię kino drogi.
Choć moje upodobania wymykają się wszelkim rankingom, w których królują Easy Riders, Thelma i Louisa czy Dzienniki motocyklowe i bliżej im do kina drogi, postoju i pobocza typu Hiway.
I tak przypadkiem (jeśli coś dzieje się przypadkiem) natrafiłem na pochodzący z antypodów film Tracks.


czwartek, 5 czerwca 2014

MICROADVENTURES Z NAGRODĄ


Popularne "być młodym, pięknym i bogatym" nie omija światka turystycznego, choć tu młodość jest synonimem witalności, bogactwo to zasoby wystarczające na ciągłe podróże i nie przemęczanie się w korpo, a pięknym to, chyba, zawsze warto być (nie wiem- nie próbowałem). 
A co zrobić, jeśli to praca pochłania większość Twojej energii, każdą wolną chwilę spędzasz z rodziną, a "dziki zwierz" wyrywa Cię w plener? 


niedziela, 25 maja 2014

ZWIS JAK NAJBARDZIEJ NATURALNY


Po roku dość częstego używania hamaka przyszła pora na wymianę fabrycznych długich linek na skuteczniejszy, a przy tym lekki i tani system zawieszania.
Na jutubie aż kipi od wszelkich poradników, w czym przoduje wspominany JUŻ przeze mnie Shugemery oraz guruj amerykańskich hamakasi Derek Hansen z theultimatehang.com.
Mnie przekonał ten drugi.