wtorek, 20 września 2011

RENGARTEN

Nie minął rok, jak wysłałem do wydawnictwa Zysk maila z pomysłem druku książki "Pieszo do Chin" Konstantego Rengartena w ramach serii podróże retro, aż tu dowiaduję się, że inne wydawnictwo- LTW, takąż mi radość uczyniło.


Konstanty Rengarten urodził się w 1862 roku w Rydze w niemieckiej rodzinie. Po ukończeniu szkoły elementarnej pracował jako chłopiec okrętowy. Następnie uczył się w gimnazjum i objął skromna posadę urzędniczą na poczcie w Dorpacie, a potem w Rydze. W latach 1884-86 odbył podróż po Kraju Zakaspijskim.
Mimo iż 15 sierpnia 1894 roku miał już żonę i dwoje dzieci, wyruszył na pieszą wyprawę dookoła świata, która zajęła mu ponad cztery lata i przyniosła szeroki rozgłos. Rengarten przesyłał krótkie relacje z poszczególnych etapów podróży do kilku gazet, a po powrocie wygłaszał prelekcje na temat swojej życiowej wyprawy.



W 1898 roku wydawnictwo Granowski i Sikorski wydaje książkę "Pieszo do Chin. Wrażenia z podróży" będącą zapiskami z azjatyckiego odcinka podróży, który sam Rengarten uważał za najciekawszy w jego "dookołaświatowej" podróży. Na to ponad wiekowe wydawnictwo poluję od kilku lat na łamach allegro, gdzie pojawia się z rzadka, zawsze osiągając zawrotne ceny. Więc sami rozumiecie moją radość sprzed tygodnia, kiedy znalazłem ten tytuł wśród nowości LTW
W książce tej zasmakuje każdy, kto szuka kontynuacji lektur Ossendowskiego, Bahrjanoho czy Arsenjewa lub odtrutki na bzdury Rawicza. 

sobota, 3 września 2011

+1



Praca w kołchozie i nowe obowiązki rodzinne nie sprzyjają działalności bloggerskiej, więc napiszę chociaż, że oba Buffy trafiły do odbiorców. I jedni, i drudzy wyglądają na zadowolonych, choć, wydaje się, zapomnieli o moim skromnym w tym udziale. Ale przynajmniej mogłem dzięki temu nabić kolejnego posta.
+1






czwartek, 23 czerwca 2011

WYGOOGLUJ GOGGLE

Okularnicy, chcący chronić swe oczy od Słońca mają 3 wyjścia:
  • okulary korekcyjne ze szkłami fotochromowymi,
  • zestaw: soczewki kontaktowe plus okulary przeciwsłoneczne,
  • sportowe okulary psłoneczne z wkładką na szkła korekcyjne.
Rozwiązanie pierwsze, mimo coraz lepszych szkieł z wysokim stopniem zadymienia i szybkim czasem reakcji na naświetlenie, mnie osobiście nie przypadło do gustu, choćby ze względu na ograniczenie w formie i kształcie (zatem dopasowaniu) takich okularów. Najsensowniejszym wyjściem są soczewki kontaktowe, zwłaszcza jednodniowe i te typu "night&day", ale na ten temat już wiele napisano, poza tym nie wszyscy mogą nosić soczewki (tym, którzy wybierają się gdzieś w soczewkach RADZĘ wrzucić parę okularów korekcyjnych do plecaka/sakwy). Przy obecnym zatrzęsieniu sportowych okularów przeciwsłonecznych na rynku, kilku producentów ma w ofercie modele z dodatkowymi mniejszymi ramkami, do których dobry optyk (nie każdy!) wstawi nam odpowiednie do naszej wady wzroku szkła korekcyjne.Kilka z nich zdążyłem już zużyć, lecz nie będę tu rozpisywał się dlaczego nie polecam tych wszystkich marek na A, B i Z- ja od kilku lat jestem wierny okularom Goggle- mam 3 pary tego producenta.



poniedziałek, 20 czerwca 2011

PILE&PERTEX


Od jakiegoś czasu rozglądam się po ciuchach w poszukiwaniu wełnianej koszulki (-ek) i windshirta- znalazłem koszulkę merino Ortovoxa, a windshirta Karrimor podbił mi futerkiem tworząc najprawdziwszy z najprawdziwszych szofczszel czyli kurtkę typu pile&pertex. 

sobota, 14 maja 2011

SOPHIA

Hej All!

Nazywam się Zosia. Jestem na tym świecie raptem od godziny 11-tej dzisiejszego dnia, a już zdążyłam postawić trzy zielone klocki... a to dopiero początek...



PS. A mojemu ojcu tak się nudziło w oczekiwaniu na mnie, że polazł do tego Decathlonu co obok szpitala i wrócił z jakąś taką niebieską butelką bez smoczka...

LIVE IS BETTER...

...WITH BETTER BOTTLE?

Od dawna czaiłem się na słynny litrowy "słoik" Nalgene, ale niewiele tego na polskim rynku, dlatego skorzystałem z dostępności w sieci "outdoorowych biedronek" analogicznego produktu marki Camelbak w przyzwoitej cenie, jeno w mniejszej, bo 750 mililitrowej pojemności.
Pożyjemy- zobaczymy...

środa, 6 kwietnia 2011

BUFF CUSTOM II

Bladziuchny taki... nie regulujcie monitorów.

czwartek, 10 marca 2011

piątek, 25 lutego 2011

BUFF CUSTOM

Będzie jeszcze jeden dla ngt...

OUTDOOR NA WAGĘ- CD.


Taką oto kurteczkę Vaude Escape zakupiłem wczoraj za 5 zł, ale teraz nie o tym...
Mój poradnik skierowany do stawiających pierwsze kroki w turystyce spodobał się p. Kasi z pewnej NIEZWYKŁEJ firmy outdoorowej, czego owocem będzie (mam nadzieję) "coś" ciekawego, skierowanego do młodych...










A kurtka jest w porządku, lekka- niezła jako awaryjny przyodziewek wiosenno- letni w plecaku czy, po prostu,  na miasto. Tylko bez kaptura ją kupiłem, więc gdyby ktoś miał na zbyciu od starej czy uszkodzonej kurtki, to chętnie przyjmę.